poniedziałek, 27 września 2010

Dzień 36 - Viet's Choice, czyli jedzenie po wietnamsku...

W czwartek tak się złożyło, że nie zaplanowaliśmy jakiś większych atrakcji, więc jedyne zdjęcia jakie mam to z restauracji Viet's Choice. W miarę elegancka restauracja wietnamska jest nieco droższa niż większość w których jadaliśmy, jednak jedzenie jest o niebo lepsze.

W menu królują pozycje z Vermicelli, czyli wietnamskimi nudlami ryżowymi. Są one bardzo cienkie o białym kolorze. Dlatego też zamówiłem sajgonki w Vermicelli.


Do tego każdy z nas zamówił jeszcze talerz różnych porcji mięsa, sajgonek i dziwnych kanapek :) Wszystko było świeże i smaczne.


Poniżej parę zdjęć z tej restauracji, jednak z dwóch dni później. Tak się nam spodobała ta restauracja, że przychodziliśmy tu częściej. Właśnie następnym razem zamówiłem tutaj pyszną zupę z nudlami i wołowiną :)



Szczerze mówiąc było to najlepsze jedzenie jakie jadłem w Hong Kongu, a to za sprawą dobrych nudli, świeżych warzyw i mięsa bez kości. Tak, tutaj w HK trafić na kawałek mięsa bez kości to jak trafić 6 w totka :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz