poniedziałek, 12 lipca 2010

Dzień 5 - statek, owoc smoka i sushi...

We wtorek po pracy, udaliśmy się do marketu w celu zrobienia większych zakupów. Jednak po drodze postanowiliśmy zwiedzić trochę okolicę. Nazywa się Hung Hom i jest głównie zabudowana wysokiej klasy blokami, które nie nazywają się 'blocks' tylko 'mansions', czyli dla trochę bardziej zamożnych. U podnóża znajdziemy dziesiątki sklepów "wyższej jakości" i centra handlowe. Wszechobecne palmy i oświetlenie sprawiają, że spacer po tej bardzo zadbanej i bogatej dzielnicy jest niezwykle ciekawy i przyjemny.




Niewątpliwą perełką jest stojąco obok ulic i bloków... statek 'Whampoa'.  Oczywiście jest to tylko atrapa, jednak otoczona wodą i odpowiednio oświetlona robi wrażenie. W środku znajdują się restauracje i sklepy. 



O zamożności dzielnicy świadczą też zaparkowane wzdłuż ulic samochody...


Do marketu udaliśmy się, aby kupić coś ciekawego, nie koniecznie niezbędnego do życia. W sklepie spotkamy oprócz wszystkiego co w Europie, wiele lokalnych artykułów. Stąd też wybór jest niesamowity - powiedziałbym 2x większy niż w Polsce. Może sklep nie jest wielkości Tesco, a jedynie Billi to i tak imponuje różnorodnością towarów. Ja skusiłem się na np. na sushi, dragon's fruit'a, małe bananki i chipsy o smaku salomnon's sushi i wasabi.


Wszystko okazało się bardzo smaczne. Dragon fruit jest owocem bardzo w smaku przypominającym kiwi, jednak nie jest aż tak kwaśny. Poniżej kolejne etapy poprawnego serwowania tego owocu :


Sushi jedliśmy z sosem sojowym i wasabi. Nie powiem było bardzo smaczne i tanie jak na sushi - 37HKD, czyli ok 16zł. Wasabi to niesamowicie ostry chrzan japoński. Ilość wielkości główki od szpilki potrafi wypalić gardło :P 


Chipsy były inne niż zawsze, ponieważ posypka czyli przyprawa sushi czy też zielone chilii była osobno. Mieszało się to wszystko w chwili otwarcia. Myślę, że za każdym razem będę próbował kupować coś nowego, aby poznać tutejsze jedzenie.

Na koniec mogę jeszcze dodać, iż alkohol jest tu tani jak... ryż:D Otóż za butelkę co prawda 30% wódki płacimy 10HKD, czyli 4zł! Lepsze wódki 40% zaczynają sie od 30 HKD. 


Co do piwa to oprócz zagranicznych takich jak Carlsberg czy Heineken, można dostać dobre piwa lokalne, które kosztują ok 8HKD za butelkę 0.6L. 12 małych puszek w poręcznym pudełku kosztuje 37HKD :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz